See the sights and incredible landscape of Salar de Uyuni with this private tour by four-wheel drive. Leaving Uyuni with your licensed tour guide, you'll first stop at the Train Cemetery to see the remains of old mining locomotives. Afterward, you'll head to Colchani, where you can watch how locals harvest the salt. En route to Isla Incahuasi, an island of cacti, you’ll stop for some photos The “classic” Salar de Uyuni salt flats tour lasts for 3 days and 2 nights, and takes you beyond the salt flats to a few of the regions other stunning natural wonders, like the Laguna Colorada, the Laguna Verde, the Desierto de Dali, as well as to natural hot springs and geysers. Most 3 day, 2 night start in the salt flats and go Salar de Uyuni is famous for the salt hotel - these are hotels built entirely out of blocks of salt carved from the Bolivian salt flats. There are hotels at all price points in Uyuni and the 5 Accsorios Indispensables para un viaje al salar de Uyuni en 4×4. A veces, no se puede llevar todo. Si tuvieras que elegir, estos son los 5 accesorios que no te pueden faltar en tu viaje en 4×4: Un parachoque delantero te asegurará la protección necesaria contra las inclemencias del clima y del camino. Una suspensión BP51 de Old Man Emu . Salar de Uyuni, Boliwia Możliwość komentowania Salar de Uyuni, Boliwia została wyłączona 10 miliardów ton soli w jednym miejscu? To musi być niezwykły widok Gdzie na naszej planecie znajduje się największy zasolony obszar czyli solnisko? Na płaskowyżu Altiplano w Andach, w południowo-zachodniej Boliwii, na wysokości metrów nad poziomem morza. Podobno znajduje się tu aż 10 miliardów ton soli. Solnisko nazywa się Salar de Uyuni i zajmuje obszar o powierzchni blisko 12 tysięcy kilometrów kwadratowych. Przed tysiącami lat było tu słone jezioro, ale wyschło. Ciekawostka: powierzchnię solniska pokrywa skorupa pod którą znajduje się niezwykle bogata w lit solanka. Szacuje się, że znajduje się tu 50 do 70 procent światowych zasobów litu, a także dużo potasu, boru i magnezu. Na zdjęciach: Salar de Uyuni, foto: Ewa Jolanta Wojak Zgłaszając się do nas na wyprawę, prosimy o zapoznanie się z poniższymi dokumentami. Umowę zgłoszenie nalezy wydrukować, wypełnić, podpisać i odesłac nam skan na adres: biuro@ UMOWA ZGŁOSZENIE WARUNKI UCZESTNICTWA POLITYKA PRYWATNOŚCI REGULAMIN SERWISU PAZOLA WZÓR ODSTĄPIENIA OD UMOWY RODO Naszym klientom oferujemy i gorąco sugerujemy wykupienie rozszeżonego ubezpieczenia podróżnego do sumy KL EUR 60000 (ubezpieczenie podstawowe KL EUR 40000 jest zawarte w cenie) ale również – i jest to nowy produkt na rynku polskim – ubezpieczenia od kosztów rezygnacji z wyprawy. Takie ubezpieczenie może być szczególnie przydatne, jeśli wyprawa jest oddalona w czasie i nie mamy pewności, czy coś nam nie przeszkodzi w uczestnictwie, narażając nas na koszty anulacyjne, często sięgajace nawet 100% opłat. Przy wyprawach nurkowych pamiętamy o rozszerzeniu o sporty wysokiego ryzyka. Należy pamiętać, żeby zgłosić nam chęć wykupienia ubezpieczeń dodatkowych przed lub maksymalnie do trzech dni od daty zgłoszenia się na wyprawę. Ubezpieczenia od kosztów rezygnacji sa zawierane w Państwa imieniu w PZU Powszechny Zakład Ubezpieczeń SA. Ogólne warunki ubezpieczenia PZU. Jesteśmy w pełni legalnie działającym biurem podroży zarejestrowanym w Rejestrze Organizatorów Turystyki województwa mazowieckiego pod numerem 1676. Wpis do rejestru organizatorów Posiadamy wszelkie niezbędne ubezpieczenia sygnowane przez Wiener TU Vienna Insurance Group. Ogólne warunki ubezpieczenia WIENER. Każdy z uczestników naszych wypraw jest automatycznie objęty ubezpieczeniem podróżnym Wiener Ubezpiczeni w podróży na następujące sumy: koszty leczenia (wraz z assistance) do sumy EUR 40000. Następstwa nieszczęśliwych wypadków: NWI (trwały uszczerbek na zdrowiu) do sumy EUR 2500. Bagaż podróżny do sumy EUR 250. Nasi klienci nie muszą się martwić, gdyż ich wpłaty oraz bezpieczny powrót z zagranicy jest zabezpieczony Gwarancją Ubezpieczeniową na sumę EUR 50000 wystawioną przez Wiener Towarzystwo Ubezpieczeń SA., której beneficjentem jest Urząd Marszałka Województwa Mazowieckiego. Gwarancja Centrum Nurkowe Pijawka, ul. Puławska 84, 02-603 Warszawa. Telefon: +48 601 144 440 Podróże Nurkowe, Maja Kłosińska, Wrocław. Telefon +48 608 799 227 Centrum Nurkowe GDYNIA DIVE, ul. Szarych Szeregow 3, 81-471 Gdynia. Telefon +48 608 637 224 Lubelskie Centrum Nurkowe MOANA, ul. Stanislawa Magierskiego 21, 20-706 Lublin. Telefon +48 504 148 789 Baza Nurkowa OCTO, ul. Pięciu Pomostów 1, 78-550 Czaplinek. Telefon +48 606 201 571 Klub ENERGIA, ul. Obroncow Pokoju 3, 21-010 Łęczna. Telefon +48 502 060 188 PAZOLA Travel and Adventure, ul. Stawki 3a, 00-193 Warszawa. Telefon +48 797 581 292 Marek Łuczkiewicz, ul. Roentgena 6A, 02-781 Warszawa. Telefon +48 504 104 500 Poznańskie Centrum Nurkowe NAUTICA sc, Krzysztof Janicki Beata Janicka, ul. Piłsudskiego 100, 61-246 Poznań. Telefon +48 693 835 356 Prywatny Klub Nurkowy IDA-OCTOPUS, Ul. Wyspianskiego 12 (wjazd od bloku nr. 18), 39-400 Tarnobrzeg. Telefon +48 608 510 787 EMKA Travel, Ul. Branickiego 21/U2, 02-972 Warszawa. Telefon +48 22 566 3919, +48 502 964 558 Centrum Nurkowe MOBY DICK, Al. Jachowicza 44 (z tyłu budynku), 09-402 Płock. Telefon: +48 500 207 547 MAKO Jacek Czechowski, ul. Wiśniowa 22/14, 53-137 Wrocław. Telefon: +48 607 514 001 Salar de Uyuni to obok kompleksu Angkor miejsce, z którego przed laty oglądałam mnóstwo zdjęć, ale nigdy nie przypuszczałam, że zobaczę je na własne oczy. Największe na świecie solnisko, które na kilka tygodni w roku zamienia się w gigantyczne lustro odbijające przepiękne, kłębiaste boliwijskie chmury. Ja trafiłam na nie w okresie suszy, która również ma swoje plusy. Daje przede wszystkim możliwość zobaczenia Isla Incahuasi, czyli wyspy porośniętej ogromnymi kaktusami. Ktoś powie – przecież to tylko sól. Ogrom soli rozciągający się na powierzchni ponad 10 500 km². Zebrała się w takiej ilości, że widać ją z kosmosu. Ale to nie jest po prostu sól, ot tak rozrzucona, jakbyśmy otworzyli milion paczek zakupionych w sklepie. Ona przybiera niespotykane kształty, układając się w sześciokątne płytki solne, niemal doskonale równe, niczym zaprojektowane przez Leonarda da Vinci. A skąd ta sól się tu w ogóle wzięła? Z wody! Salar de Uyuni to pozostałość po wyschniętym słonym jeziorze położonym na wysokości ponad 3600 m Co roku w porze deszczowej solnisko pokrywa się wodą na kilka tygodni, zamieniając się w płytkie jezioro odbijające niebo niczym największe lustro świata. Następnie, w porze suchej, pod wpływem intensywnego parowania z wody wytrącają się związki mineralne powodujące silne zasolenie podłoża. Szacuje się, że soli jest tu 10 miliardów ton, z czego rocznie wydobywa się i przetwarza w miejscowości Colchani 25 tysięcy ton. Czysta sól z Salar de Uyuni nie nadaje się do bezpośredniego spożycia, lecz musi wpierw zostać poddana obróbce i uzupełniona o jod. Ale to niejedyne chemiczne bogactwo tego terenu. Pod boliwijskim solniskiem znajduje się od 50 do 70% światowych zasobów litu, który stosuje się w smartfonach, laptopach i silnikach aut elektrycznych. Sól gotowa do spożycia Pora na Salar de Uyuni Kiedy jest najlepszy czas na odwiedzenie solniska? Lustro wody pojawia się z reguły w lutym, ale anomalie pogodowe mogą spowodować większą ilość wody wcześniej lub przynieść zupełną suszę. Nie wierzcie informacjom z przewodników, w których można przeczytać, że cienka warstwa wody pokrywa Salar de Uyuni już od listopada. Ja odwiedziłam solnisko właśnie wtedy i trafiłam na białą warstwę soli, pięknie mieniącą się w boliwijskim słońcu. Przy wyborze odpowiedniej pory przyjazdu musimy zdecydować, na czym bardziej nam zależy, gdyż nie możemy mieć wszystkiego. Zrobimy niezapomniane zdjęcia z lustrzanym odbiciem, ale nie przejedziemy całego Salar de Uyuni, tylko niewielką jego część. A przede wszystkim nie zobaczymy fantastycznej wyspy kaktusowej. Wszystko dlatego, że boliwijscy kierowcy boją się popsuć swoje terenowe Toyoty, którym zaszkodziłaby słona woda. Którą opcję wybrać? Ja zamierzam wrócić na Salar raz jeszcze, w lutym. Właśnie dla tych pięknych zdjęć z lustrzanym odbiciem. O wschodzie słońca na Salar de Uyuni jest naprawdę zimno. Wraz z upływem godzin, gdy słońce coraz bardziej świeci nam nad głową niczym lampka, robi się wręcz gorąco. Dlatego warto mieć pod ręką coś na głowę i krem z filtrem. Atrakcje Salar de Uyuni Isla Incahausi To miejsce, które trudno sobie wyobrazić pośrodku połaci soli, gdzie warunki życia są ekstremalnie trudne. A jednak, nawet wśród białych kryształków wyrosła zielono-brązowa wyspa. W języku keczua nazwa Incahausi oznacza „Dom Inków”. Swój kolor zawdzięcza setkom smukłych kaktusów, z których największe okazy przekraczają 10 metrów wysokości. Liczą sobie ponad 100 lat i rocznie rosną o 1 cm. Skąd wyspa pośrodku solniska? Jest ona pozostałością starożytnego wulkanu, który został zatopiony około 40 tysięcy lat temu, gdy obszar ten był częścią gigantycznego jeziora. Wśród jej budulców znajduje się również koralowiec, co stanowi kolejny dowód na obecność akwenu na tym terenie. Zanim wyspę zaczęli okupować turyści, a przewodnicy parkować przed nią terenowe Toyoty, stanowiła schronienie i miejsce odpoczynku dla okolicznej ludności, która przemierzała Salar de Uyuni. Solnisko było bowiem naturalną drogą łączącą Peru z Boliwią. Wstęp na wyspę jest płatny i wynosi 30 bolivianos. Cmentarzysko pociągów Na obrzeżach Salar de Uyuni i miasta Uyuni znajdziemy krajobrazy niczym z filmu „Mad Max”. A to za sprawą cmentarzyska pociągów złożonego z lokomotyw i wagonów w różnych stadiach rozkładu, które stanowi ciekawy plener fotograficzny. W przeszłości Uyuni było węzłem transportowym dla pociągów przewożących minerały z terenu Boliwii do ​​portów nad Oceanem Spokojnym. Linie kolejowe zostały zbudowane przez brytyjskich inżynierów przybyłych tu pod koniec XIX wieku. Prace rozpoczęto w 1888 roku, a zakończono 4 lata później. Projekt sieci kolejowej był oczkiem w głowie ówczesnego prezydenta Boliwii Aniceto Arce, który wierzył, że dzięki dobremu systemowi transportu kraj się rozwinie. Niestety kolej była nieustannie sabotowana przez rdzennych Indian Aymara, którzy odbierali ją jako pogwałcenie ich dotychczasowego trybu życia. Z pociągów korzystały zresztą jedynie firmy wydobywcze, a nie zwykli mieszkańcy. W latach 40. XX wieku nastąpił upadek górnictwa, częściowo z powodu wyczerpywania się kopalin. Wiele pociągów zostało porzuconych, a część z nich utworzyła cmentarz pod Uyuni. Zabawa z perspektywą Odwiedziny Salar de Uyuni w porze suchej mają jeszcze jeden mocny atut – możliwość robienia zdjęć z optycznymi oszustwami. Co prawda będzie to możliwe też w przypadku występowania lustra wody, ale wówczas pole manewru jest ograniczone. Nie można się na przykład położyć, chyba że komuś nie przeszkadza zmoczone ubranie. Krajobraz solniska jest całkowicie płaski, tworząc nieskończony horyzont i dając możliwość robienia różnego rodzaju szalonych zdjęć. Jeśli myślicie, że nigdy nie zgodzicie się na udawanie ucieczki przed gumowym dinozaurem lub bycia zjadanym przez olbrzyma-ludożercę, to atmosfera Salar de Uyuni pozbawi Was wszelkich ograniczeń. Ta rozległa, pusta, biała przestrzeń jest niesamowita. Człowiek traci głowę, wszelkie hamulce puszczają i po prostu chce się cieszyć tym miejscem. Mój fantastyczny przewodnik – Mijael, zadbał o to, aby nasza grupa miała niezapomniane pamiątki z Salar de Uyuni. Zorganizował dla nas sesję zdjęciową, a nawet nagrał kilka filmików według własnego pomysłu. Dla niego to żmudna codzienność i nie musiał proponować aż tylu zróżnicowanych póz. Ale naprawdę mu się chciało. Efekt jego działań możecie obejrzeć poniżej. Listopad 2019 r. Salar de Uyuni. Fot. Patrick Nouhailler Ta niesamowita lustrzana powierzchnia to Salar de Uyuni, największe słone jezioro na świecie albo to, co po nim pozostało. Wygląda to tak, jakby samochód stał na ogromnym lustrze albo po prostu wisiał gdzieś w przestworzach. Tymczasem jest to pokryte cieniutką warstewką wody solnisko, czyli pozostałość po wyschniętym słonym jeziorze. I rzeczywiście jest ogromne, ba, nawet największe na świecie – zajmuje powierzchnię 10,5 tys. km kw. Nosi nazwę Salar de Uyuni i leży w boliwijskich Andach na wysokości 3653 metrów. Jest to jeden z najbardziej płaskich obszarów na świecie – różnica wzniesień wynosi niecałe 41 cm. Płaskie jest piękne! Zobaczcie galerię zdjęć Salar de Uyuni: Fot. psyberartist Salar de Uyuni widziane z orbity. Fot. NASA Salar de Uyuni. Fot. Fot. Patrick Nouhailler Fot. Luca Galuzzi Fot. Luca Galuzzi/Wikimedia Fot. Luca Galuzzi/Wikimedia Fot. Ximena Medina Sancho Fot. Patrick Nouhailler Czego u nas szukaliście?salar de uyunilustrzane jezioro

jezioro salar de uyuni