Rozmowy w toku - Jestem panną, rozpaczliwie szukam męża! talk-show Polska Kobiety, które przyjęły dziś zaproszenie Ewy Drzyzgi, desperacko poszukują męża. Są przy tym bardzo wybredne. Daria już drugi raz ogłosiła casting na wybranka serca, który powinien spełniać ściśle określone wymagania.
Rozmowy w toku. Porwania, gwałty, ataki nożowników, bójki na pięści - to nie opis mafijnych porachunków. Takie sytuacje mogą się przydarzyć każdej z Was w dyskotece. Jak się bronić? Była druga w nocy, Kasia bawiła się z koleżankami.
na jaki temat zgodziłybyście się porozmawiać, a na jaki nie ? -- nasza kapela wróżka Lea to ja Rozmowy w toku 24.10.09, 20:32
27 marca 2013 roku Jan Dworak, Przewodniczący KRRiT podjął decyzję o ukaraniu spółki TVN S.A., nadawcy programu z cyklu „Rozmowy w toku” za naruszenie przepisów ustawy o radiofonii i telewizji oraz Rozporządzenia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
.
Opublikowano: 2013-04-03 00:15:09+02:00 Dział: Kultura Kultura opublikowano: 2013-04-03 00:15:09+02:00 Ewa Drzyzga (fot. YouTube) Dziś media obiegła informacja, że Jan Dworak, przewodniczący KRRiT nałożył na TVN 250 tys. zł kary za cztery ubiegłoroczne odcinki popularnego talk-show Ewy Drzyzgi "Rozmowy w toku". Zamiast zastanawiać się nad powodem tej decyzji, lepiej zapytać: "I co z tego?". Jak poinformował portal szef KRRiT - w odpowiedzi na skargi ze strony telewidzów - uznał, że audycje "zawierały treści wulgarne i drastyczne oraz były emitowane w nieodpowiedniej porze i niewłaściwie oznaczone". Chodzi dokładnie o cztery odcinki popularnego talk-show, wyemitowane wiosną i latem 2012 roku w godz. 15-16: "Po co talent, po co szkoła - ja pozować będę goła!", "Jak imprezuje ćpunka z gimnazjum?", "Na randkach spotykam samych zboczeńców!" oraz "Popatrz na mnie! Widzisz przed sobą pustaka?". Zdaniem Dworaka wspomniane odcinki zawierały niewłaściwą kwalifikację wiekową (od 12 lat) i zostały wyemitowane w nieodpowiedniej porze. Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji podkreślił, że prezentowały treści wulgarne, a także "drastyczne opisy skrajnie nietypowych zachowań". Właśnie dlatego TVN będzie musiał zapłacić 250 tys. zł. I co? I nic. To już nie pierwsza "bura", jakiej rada udziela telewizji Mariusza Waltera. Wcześniej pod adresem programu Drzyzgi formułowano podobne zarzuty, również nakładano kary i jako świat Ewie Drzyzdze się nie zawalił. Jak widać, kary wyznaczane przez KRRiT są wliczone w koszt produkcji programu. Bo bez kontrowersyjnych treści, "Rozmowy w toku" najzwyczajniej w świecie straciłyby widzów. A to byłaby cena zdecydowanie wyższa od corocznej jałmużny na rzecz KRRiT. Być może nawet red. Drzyzga przyodziana w worek pokutny nie przyciągnęłaby ponownie ich uwagi. Pogodzenie się z karami Dworaka i spółki to zdecydowanie wygodniejsza forma Canossy. Świnki Trzy/ Publikacja dostępna na stronie:
W czterech odcinkach programu "Rozmowy w toku" nadanych w 2012 roku znalazły się treści nieprzeznaczone dla osób nieletnich. Chodzi o odcinki „Po co talent, po co szkoła - ja pozować będę goła!”, „Jak imprezuje ćpunka z gimnazjum?”, „Na randkach spotykam samych zboczeńców!” i „Popatrz na mnie! Widzisz przed sobą pustaka?”. - KRRiT stwierdziła, że w porze chronionej wyemitowane zostały przekazy mogące mieć negatywny wpływ na prawidłowy fizyczny, psychiczny lub moralny rozwój małoletnich z uwagi na sposób prezentacji omawianych problemów, a także dobór tematyki, dotyczącej głównie sfery obyczajowej - czytamy w komunikacie przekazanym serwisowi Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie nie jest prawomocny. Zobacz także Przypomnijmy, że to nie pierwsza kara dla programu Ewy Drzyzgi. W 2010 roku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nałożyła na TVN karę 300 tys. zł za złamanie przepisów ustawy o radiofonii i telewizji. Chodziło o odcinek „Rozmów w toku” zatytułowany „Najlepsza na świecie jest miłość w klozecie”. Wówczas także sądy przyznały rację KRRiT.
27 marca 2013 roku Jan Dworak, Przewodniczący KRRiT podjął decyzję o ukaraniu spółki TVN nadawcy programu z cyklu „Rozmowy w toku” za naruszenie przepisów ustawy o radiofonii i telewizji oraz Rozporządzenia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Nadawca naruszył przepisy ustawy o radiofonii i telewizji oraz Rozporządzenia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie kwalifikowania audycji lub innych przekazów mogących mieć negatywny wpływ na prawidłowy fizyczny, psychiczny lub moralny rozwój małoletnich oraz audycji lub innych przekazów przeznaczonych dla danej kategorii wiekowej małoletnich, stosowania wzorów symboli graficznych i formuł zapowiedzi w zakresie niewłaściwej kwalifikacji wiekowej audycji (od 12 lat) i nieodpowiedniej pory emisji, a także rozpowszechniania treści wulgarnych i drastycznych opisów skrajnie nietypowych zachowań. Na nadawcę programu została nałożona kara w wysokości 250 tys. podkreślono w decyzji analiza dokonana przez KRRiT uwzględniła zarzuty podniesione w skargach widzów na audycje z cyklu „Rozmowy w toku” w dniu 30 marca 2012 roku, o godz. 15:55 na audycję pt. „Po co talent, po co szkoła – ja pozować będę goła!”, w dniu 6 kwietnia 2012 roku, o godz. 15:55 na audycję pt. „Jak imprezuje ćpunka z gimnazjum?”, w dniu 16 maja 2012 roku, o godz. 15:55 na audycję pt. „Na randkach spotykam samych zboczeńców!”, w dniu 17 lipca 2012 roku, o godz. 16:30 na audycję pt. „Popatrz na mnie! Widzisz przed sobą pustaka?”.Wymierzając karę Przewodniczący KRRiT uwzględnił przesłanki ustawowe określone w art. 53 ust. 1 w związku z art. 18 ust. 5 ustawy z dnia 29 grudnia 1992 roku o radiofonii i telewizji tzn. możliwości finansowe nadawcy, zakres i stopień szkodliwości naruszenia oraz dotychczasową przysługuje prawo do odwołania się od niniejszej decyzji do Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Gospodarczego za pośrednictwem Przewodniczącego KRRiT w terminie dwóch tygodni od dnia doręczenia niniejszej wpisu
rozmowy w toku na randkach spotykam samych zboczeńców